poniedziałek, 3 czerwca 2013

Terrible Crash

Witam serdecznie w pierwszym właściwym poście na sKatalogowanych. Chouette i mnie niezmiernie cieszy, że już pierwszego dnia parę osób zgłosiło swoje blogi - to pozytywnie rokujący zalążek nadziei, że sKatalogowane nie okaże się "kolejnym marnym katalogiem". Nie sztuką jest stworzyć spis wszystkich blogów graficznych z całej blogosfery, ale pokazć to, o co tak naprawdę chodzi w takich katalogach - mają one ułatwiać życie przede wszystkim ludziom poszukującym swojego wymarzonego szablonu. Dlatego właśnie postanowiłyśmy przedstawić pokrótce blogi graficzne, zarówno grupowe, jak i te prywatne, zgłoszone do sKatalogowanych. Co ludziom z suchych list linków do szabloniarni, skoro i tak nie mają pojęcia, co, na której znajdą? Odpowiedzmy sobie sami.


Jedną z pierwszych osób zapisanych do katalogu była Yassmine ze swoim Terrbile Crashem, który akurat wczoraj świętował swoją rocznicę - pół roku istnienia! Serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych udanych miesięcy w blogosferze!

Co znajdziemy u Yassmine?

Mnóstwo wspaniałych różności, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Sam zajmujesz się grafiką i szukasz materiałów lub pomocy? Tekstury duże i małe, koloryzacje, tutoriale graficzne - to tam jest! A może interesuje Cię jednak tylko zakodowanie szablonu na blogspocie? Ciekawe, przydatne instrukcje CSS na niektóre gadżety też uda Ci się tam znaleźć - wiem, bo mnie samej zdarza się z nich korzystać ;) I oczywiście szablony oraz nagłówki, po które tłumy ciągną właśnie do Yassmine. Jej prace są łatwe do rozpoznania w sieci dzięki stylowi, który zdążyła sobie już wyrobić podczas swojej przygody z grafiką. Yassminowe szablony idealnie nadają się zarówno na blogi z opowiadaniami, pamiętnikami i refleksjami, ocenialniami, jak również i grafiką. Dodatkowe plusy? Autorka przyjmuje zamówienia na wymarzone przez Was szablony i jeśli dobrze obiło mi się o uszy, pod najnowszym postem nie ma żadnych limitów... ;)


11 komentarzy:

  1. Wow. Ten blog zapowiada się bardzo ciekawie. O wiele bardziej, niż inne katalogi. Z tego co patrzę, to tego typu blogi są bardzo monotonne, a tu widzę, że są jakieś pomysły, coś innego. ^^
    No cóż, mój blog raczej nie będzie czego opisywać... ^^
    Ale czekam na opisy innych blogów. :)

    Pozdrawiam cieplutko. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że postaramy się znaleźć w każdym blogu coś ciekawego :) A to dopiero początek, bo pomysłów jest parę - potrzeba tylko na nie czasu, a pod koniec roku szkolnego/w trakcie sesji bywa o niego trudniej :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za ten Katalog, za przyjęcie TC do niego, ale przede wszystkim za ciepłe słowa!;* Nie sądziłam, że ktoś może oceniać TC aż tak dobrze, raczej myślałam, że powiedzie: "Pół roku, a tylko tyle zrobiła?! Obijała się, ot co!" :p Cieszę się, że nie zawiodłam i mam nadzieję, że jeszcze pozytywnie zaskoczę <3

    PS Czy tutaj też można Wam nadsyłać ogłoszenia do publikacji o imprezach, itd?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tyle? Nie bądź dla siebie aż tak krytyczna!

      PS Można, najlepiej przez zakładkę Kontakt. :)

      Usuń
    2. Niestety, to moja wada:C Jestem chodzącą esencją samokrytycyzmu, serio. Zawsze, jak próbuję zrobić nowy post, to wydaje mi się, że zrobiłam za mało i wstyd mi publikować tylko tyle, dlatego zawsze dodaję nowe rzeczy tak późno, na koniec weekendu, w niedzielę wieczorem albo nawet w poniedziałek:p Tak długo wszystko poprawiam, dorabiam...:p A jak już piszę nową notkę to przypomina mi się, że nie mam nic na początek do wstawienia - ani ikon, ani sygnatury...;p I muszę znów dorabiać:p Tragedia:)

      Ok, będę pamiętać :D

      Usuń
    3. Dzięki samokrytycyzmowi jest szansa na namiastkę perfekcji w swoich pracach, więc samokrytycyzmu nigdy za wiele! :D Gdybyś wiedziała, co my z Chouette mamy nieraz przy robieniu własnych...

      Usuń
    4. Oj tak... szczególnie ostatnio, kiedy pogrzebałam swoją kreatywność w blogowym nagrobku. To było straszne uczucie. Brrr...

      Usuń
    5. Blogowym nagrobku??? Nie wiem, o co cho :C

      Doskonale wiem, że samokrytycyzmu nigdy za wiele:D Czasami robię jeden szablon więcej niż 3-4 godziny, bo wciąż coś poprawiam... No ale przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia, że zrobiłam coś na odpieprz, że poszłam na łatwiznę xD

      Usuń
    6. Mianem nagrobka nazwałam swój ostatni szablon. Dosłownie mi go przypominał, więc tak go ochrzciłam. I już nam z wanilijową weszło w nawyk to określenie. :)

      Oj tak, kiedy poświęci się szablonowi dużo pracy, kiedy będzie się go starannie wykańczać, satysfacja jest naprawdę ogromna. Z mojego przedostatniego jestem cholernie dumna - i to już trzeci dzień, a dalej uważam, że niczego w nim już nie powinnam poprawiać, co zdarza mi się naprawdę rzadko.

      Usuń
    7. A gdzie tworzycie? Gdzie Was można znaleźć?;)) Chętnie wpadnę! <3

      Usuń
    8. Blog dopiero przechodzi prace remontowe, ale bliżej już niż dalej - zostało tylko zrobić kilka szablonów wolnych, żeby mieć się czym podzielić. :)

      Usuń